Tuesday, February 3, 2009

Pod wiaduktem

1 comment:

Kasiek said...

Czad!
Surowe piękno jeszcze bardziej surowego betonu jest powalające. I przytłaczające. Niedaleko mnie stawiali nowe osiedle z wysokimi budynkami. Dziś stoją kolorowe bloki, ale ja pamiętam, kiedy widziałam je kilka lat temu w postaci niebotycznej konstrukcji z betonu. W dodatku była jesień, siąpił deszcz, woda ciekła po ścianach - było to widać i słychać, najwyższe piętra ginęły w opadającej mgle... Podświadomie czekałam, aż jakiś zombie czy inna swołocz przyklei japę do szyby samochodu, autentycznie! ;-)