Wednesday, April 30, 2008

Rapidshare



Jako że powyższy żart jest dość hermetyczny odrobina wyjaśnienia: w serwisie rapidshare, żeby coś ściągnąć albo się płaci i jesteś Premium User i ściąga się natychmiast, albo jako zwykły darmowy user czeka i w ramach zabezpieczenia trzeba wpisywać kody z obrazków. Ktoś natomiast przerobił w fotoszopie standardowy formularz pobierania, żeby zamiast kodu trzeba było wpisać rozwiązanie równania.


Przypomina mi to sytuację z jednego z miast akademickich kiedy miejscowi lali studentów w okolicach akademików. Studenci wnet się zorganizowali i chcieli odpowiedzieć przemocą na przemoc. Pytanie jak rozróżnić studenta od miejscowego ? Pytali: miejscowy czy student ? Jak twierdził że student, to pytali ile jest całka z e do x albo ile jest różniczka z e do x. Jak wiedział = puszczali wolno, jak nie wiedział = znaczy miejscowy który udaje = wpierdol się należy. Niestety szybko trzeba było zaprzestać takiej metody identyfikacji. Po prostu zbyt wielu studentów dostawało wpierdol od "swoich".
:)

JM rulez czyli nie czytaj tego przy porannej kawie

[Serio: odłóż kawę/herbatę/jedzenie/cokolwiek tam rano spożywasz nim zaczniesz to czytać]

Nie bądź cienasem, wyłącz firewall

Genialne wesele

Parafrazując Cezarego Pazurę z filmu Wielki Szu: bo kłócić się, to trzeba umieć. Pewna para wchodząc do pokoju w hotelu tuż po skończonej ceremonii ślubnej zaczęła się kłócić Pan młody poparł swoje argumenty ciosem karate, dwóch kolesi z korytarza słysząc krzyki rzuciło się ratować pannę młodą, która z kolei rzuciła się na nich i się zaczęło. Po chwili walka przeniosła się do windy :) a stamtąd do recepcji hotelu, gdzie do walki włączyła się większa ilość osób. W ramach eskalacji panna młoda wraz z panem młodym rozpoczęli ostrzał taktyczny donicami. Celem byli rozjemcy, którzy próbowali rozdzielić walczących :) Doskonałą zabawę zakończyła interwencja policji, w wyniku czego państwo młodzi spędzili noc poślubną w osobnych celach.

Tak sobie myślę: tego wesela NIKT z gości nie zapomni. Po prostu PRICELESS. Tylko do zdjęć trzeba zatrudnić fotografa wojennego.

Powojenne pozostałosci

O tym że do dzisiaj można odnaleźć powojenne pozostałości przekonała się śląska PKP kiedy w trakcie remontu odkryto 30 kg trotylu i 14 pocisków moździeżowych kalibru 120 mm. Okazało się, że most został zaminowany w czasach wojny i nikt przez ten czas go nie rozminował. Ciekawe kogo by oskarżono, gdyby wyleciał w powietrze ?

Monopol na szkrzydła ?

Kolejny odcinek niekończącego się cyklu Myślałeś, że widziałeś już wszystko, co ? Oto jak donosi Wyborcza firma Red Bull żąda od chorzowskiej fundacji Dodaj Dzieciom Skrzydeł, by zrezygnowała ze swojej nazwy, bo zdaniem RedBull'a jest to plagiat hasła reklamowego ich napojów.

Co osiagnales w zyciu ?

Przypadkiem trafiłem na ciekawy bajer : http://www.museumofconceptualart.com/accomplished/. Po podaniu swojego wieku dowiadujesz się, co inni ludzie osiągnęli, gdy byli w twoim wieku. Niby fajna sprawa. Wprowadzam swój wiek, wciskam "Display Accomplishments" i dostaje między innymi : After defeating Antony and Cleopatra's forces in a naval battle, Augustus became the master of the Roman world. A ja co ? Jakim dokonaniem mógłbym się z nim mierzyć ??? Po wielu sztormach i bitwach w moim życiu, wysmagany wiatrem dobiłem wreszcie do brzegu jako dojrzały i mam nadzieję mądry życiowo facet. Odnalazłem spokój w moim życiu i szczęście w miłości. Wkrótce poślubię pewną piękną i mądrą kobietę, dzięki której odmieniłem swoje życie i będę szczęśliwym mężem i ojcem. I może nikt nie składa mi hołdów i nie rządzę połową Europy (nie żeby wizja biegania w sandałkach i todze nie była kusząca :) ), ale jakoś nie zamieniłbym się - po prostu to co mam jest dla mnie ważniejsze niż cała Europa.
W sumie adekwatny byłby tu cytat z Celinki:
Tout l'or des hommes
ne vaut plus rien...
si tu es loin de moi
Tout l'amour du monde ne me fait rien
alors surtout ne change pas.

Shutdown day :)

Pojawiła się ciekawa inicjatywa - Shutdown Day - a mówiąc po ludzku jest to tzw. dzień bez komputera. Biorąc pod uwagę, że dla jednych komputer służy do grania a dla innych jest narzędziem pracy, z realizacją tej chyba niezbyt szczytnej ale dość ciekawej idei może być różnie. Ciekaw jestem jaki odzew wzbudzi ta akcja.