Monday, April 27, 2009

Graffiti ślimaki

Artyści to taka nacja ludzi, która z niczego zrobi coś i nawet najbardziej oczywiste rzeczy potrafi przedstawić jako niebywałe osiągnięcia. Potrafią też robić takie rzeczy, których normalni ludzie by nie wymyślili nawet po wypiciu 0,7 L na czczo. Wyobraźcie więc sobie, że jest dość znany i uznany artysta, który zdobył sławę łapiąc ślimaki i malując im na domkach graffiti. Nie do wiary, co ? No ale to najszczersza prawda. Dowód i więcej zdjęć ślimaków --> innercitysnail.blogspot.com


[fot. by innercitysnail.blogspot.com]

3 comments:

Kasiek said...

Skandal.

Alter Mann said...

Otóż to. Skandal. Co na to Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?

Kasiek said...

A czytałeś komentarze? Ja się zgadzam, że pomysł niesamowity, ale ale malowanie skorupek..? Tylko dwa głosy przeciwko męczeniu zwierząt!
No, ale jedni malują ślimaki, ktoś tam żółwie, a inni oprawiają szlachetne kamienie w karaluchy - taka, żywa biżuteria... Fuj! Świat się kończy...