Sunday, February 22, 2009

Blaszak

Jakiś czas temu szlag trafił mojego blaszaka. Cieszyłem się już na myśl, że kupię sobie nowy komputer, naprawdę dawało mi to dużo radości, ale kurwa nie, nic nie może być tak, jak ja tego chce, oczywiście gość musiał złoma naprawić. I to jest kurwa niesprawiedliwe. Jakby tego było mało padł jeden z dwóch procesorów, w efekcie czego wiem, że komp będzie się wlekł na jednym procku P III. Pierdolona rzeczywistość. Jade na giełdę, może chociaz dokupie drugi procesor

4 comments:

VValdi said...

nawet jak kupisz 2-giego proca to może się okazać że nie będą chciały działać razem... lepiej sprawdź czy proce nie muszą spełniać wymagania - np. być z tej samej serii itp nie wiem, może w instrukcji obsługi płyty gł.?

Jaskiniowiec said...

Wiem, VValdi, wiem :) Jak sie ma dwuprocesorowe PIII to takie rzeczy to podstawa. Gorzej z pracą na tym czymś, bo po tym co odpierdolił mi komputer, to bede sie bał podłączyć dyski z danymi. Jak się p łyta spali, spoko, przeżyję, i tak miałem zmieniać bebechy, ale co jak pociągnie za sobą dyski ? Backup ? nie uśmiecha mi się zgrywanie 2 x 640 GB na płyty DVD, bo bym musiał tydzien urlopu sobie załatwić w tym celu. Z kolei dostep do zdjęć by mi się przydał, bo na maku z 750 GB mam już tylko 100 MB wolnego i dysk wręcz rzęzi przy dogrywaniu czegokolwiek ....

Kasiek said...

WLÓKŁ się będzie ten komputer, nie wlekł... ;-)

Buziaki. :-)

Alter Mann said...

Serdeczne wyrazy współczucia. Swoją drogą nie przypuszczałem że będę je składał z powodu zmartwychwstania.