Friday, October 9, 2009

Wydajność systemów w roli NAS

Zebrało się paru ciekawych, wzięli trochę sprzętu i zaczęli badać wydajność różnych systemów operacyjnych w roli NAS, Trzeba przyznać wyniki co najmniej zaskakujące zwłaszcza, że mój faworyt (czyli OpenSolaris) jest kompletnie darmowy :) Natomiast w kompletne zdumienie wprowadziła mnie tak spektakularna porażka czerwonego kapelusika 8-/

usprawnienie ClamTk do antywirusa ClamAV

Jest coś takiego jak ClamAV - czyli antywirus dla linuxa. Działa szybko, nie muli, aktualizacje bazy wirusów są częste, jednym słowem sprawdza się. Jest tylko jedno małe ale. W standardzie działa tylko z linii komend. Problem, nie problem, łatwiej się pracuje z GUI. Dziękować Bogu powstał prosty interface do tego programu o nazwie ClamTk. Co prawda można go też instalować przez apt, ale wersja w oficjalnych repozytoriach jest dużo starsza, niż ta na oficjalnej stronie projektu

Amatorska kalibracja monitora

amatorska kalibracja monitora

Thursday, October 8, 2009

Życie jest jak pajęcza sieć

Życie jest jak pajęcza sieć, im bardziej się szarpiesz, tym bardziej wszystko się plącze

by Imper2222@ demotywatory.pl

Awaryjność sprzętu komputerowego

Przymierzam się do zakupu twardziela. Wiem już, ze będzie to WD serii Green lub Black. Utwierdziłem się w moim wyborze, gdy trafiłem na dość ciekawe
zestawienie awaryjności sprzętu komputerowego zrobione na podstawie sprzedaży i zwrotów jednego z dużych francuskich dostawców. Danych jest wiele, jak się nie zna francuskiego, można użyć tłumacza google, ale najciekawsza część tego zestawienia dla mnie, to pokazana awaryjność dysków 1TB.

- Maxtor DiamonMax 22 : 6.5%
- Seagate 7200.11 : 3.7%
- Samsung SpinPoint F1 : 2.9%
- Samsung EcoGreen F1 : 1.6%
- WD Caviar Green WD10EACS : 0.9%
- Hitachi 7K1000.B : 0.8%
- WD Caviar Black : 0%
- WD Caviar Green WD10EADS : 0%

Zwróćcie uwagę na dwie ostatnie pozycje. O ile stare Caviary Green (seria EACS) miały jeszcze jakąś tam awaryjność, o tyle nowe Caviary serii EADS idą łeb w łeb z Caviarami serii Black.
Co ciekawe dyski 1TB serii WD10EADS, nowsze WD10EACS (WD10EACS-00D6B0) i WD1001FALS (Black) mają 3 talerze. Stare EACS mają 4 talerze i mniej cache'u (16 MB zamiast 32 MB). Żeby było jeszcze ciekawiej na wszystkich można używając narzędzia WDTLER ustawić parametr TLER

Wielki Brat chyba przesadza ?

Jest sobie coś takiego w USA jak Department of Homeland Security (DHS). Ci goście mają na oku wszystkich podróżujących, i to zarówno wjeżdżających do Stanów, jak i tych co wylatują. I zbierają o nich informacje. Ale jakie informacje !!!. Rozumiem, że robią co mogą, by terroryści mieli utrudniony wstęp na pokłady samolotów i by ciężko im było wjechać do Stanów, ale coś mi mówi, że już dawno przekroczyli wszystkie dotychczasowe granice wolności osobistej. Tak na marginesie, to z tymi travel records Amerykanie dopiero teraz się obudzili i zaczęli składać wnioski do HS o udostępnienie swoich danych. Dlaczego o tym w ogóle wspominam ? Bo oprócz tego, że po raz kolejny inwigiluje się osoby, to jest to zapewne świetny poligon doświadczalny, zarówno dla producentów sprzętu, jak i software'u. Ciekaw jestem jaki sprzęt to wszystko przetwarza ?? Cichcem obstawiam Suna, no może IBM-a, choć jego maszyny sa raczej słabsze, ale i tak nie postawiłbym na to więcej niż 1 piwo :) Zapewne specyfikacje sprzętowe i programowe są ściśle tajne przez poufne specjalnego znaczenia. Wracając jednak do gromadzenia danych - ciekawe czy DHS zmusi Google'a do udostępnienia danych z kont na gmailu i czy wtedy będą wiązać dane z kont z posiadanymi już rekordami danych. Okaże się zapewne, że mają lepsze kartoteki na nas, niż nasza własna policja :) O ile już tak nie jest !!!

[jeśli tak, to pozdrowienia dla oficera prowadzącego :) ]

Nazwijcie mnie paranoikiem, ale zaczynam mieć nieodparte wrażenie, ze jesteśmy coraz bliżej ziszczenia się scenariusza z 1984 Orwella - a permanentna inwigilacja na każdym kroku powoli zaczyna się materializować w najmniej oczekiwanych aspektach życia.

Wednesday, October 7, 2009

Instalacja Flasha w Ubuntu

wget -c http://archive.ubuntu.com/ubuntu/pool/multiverse/f/flashplugin-nonfree/flashplugin-nonfree_10.0.32.18ubuntu1_i386.deb
wget -c http://archive.ubuntu.com/ubuntu/pool/multiverse/f/flashplugin-nonfree/flashplugin-installer_10.0.32.18ubuntu1_i386.deb
wget -c http://archive.ubuntu.com/ubuntu/pool/main/g/gsfonts-x11/gsfonts-x11_0.21_all.deb
sudo dpkg -i gsfont*.deb
sudo dpkg -i flash*.deb


via: ubucentrum.net

Instalacja Google Picasa 3.0 for Linux pod Ubuntu

[ironia on] Roboty przy tym tyle, że naprawdę można się spocić :) [ironia off]
Opcje są dwie. Pierwsza - ściągnięcie gotowej paczki w wersji stabilnej, druga, czyli to co tygrysy lubią najbardziej, wersja testowa:
1) dopisujemy nowe repo - deb http://dl.google.com/linux/deb/ testing non-free
2) ściągamy klucz --> https://dl-ssl.google.com/linux/linux_signing_key.pub
3) sudo apt-get update && sudo apt-get install picasa

i gotowe :)

Oficjalna strona Google'a z repozytorium testowym --> http://www.google.com/linuxrepositories/testrepo.html

Октябрь

Jakoś tak znienacka zaczął się Октябрь. Bardzo lubię ten miesiąc. W tym roku jesień już nie udaje, że przyszła. Obwieściła swoje przybycie serią wichur, opadów i huraganowych wiatrów. Większość drzew albo już straciła albo powoli je traci. Wieczorem opada mgła, jest silny wiatr, wyjście po drewno do kominka trzeba zacząć od nałożenia jakiegoś polaru, bo w samej koszulce z domu wyjść się nie da. Od jakiegoś czasu zabieram się za umycie okien na parterze mojego domu, jednak padający regularnie deszcz stawia sensowność tego zadania pod znakiem zapytania. Do tego jak ostatnio umyłem okna na piętrze, to padało kilka dni z rzędu. Nie dość, że pogoda była denna, to już praktycznie śladu po mojej robocie nie ma. Taka bezsensowna walka. A propos walki. O tym, że mamy już jesień pełną gębą, niech świadczy również to, że codziennie rano trzeba toczę walkę z samym sobą o wyjście spod cieplutkiej kołdry. Jak już ją wygram, jest druga walka o wyjście spod prysznica. Tak, kąpiel ma swoje zalety, ale kiedy człowiek rano roztrzęsiony wygrzebie się spod kołdry, to strużki gorącej wody spływającej po karku potrafią sprawić cuda, bo 1) dodają energii i sprawiają, że powoli budzi się do życia i ma chęć coś robić 2) sprawiają, że nie jest mu już zimno :) I pomyśleć, że już o 18.00 jest szaro a niedługo już o 16.00 będzie całkiem ciemno. I o tej samej porze co kiedyś aparat trzeba ustawiać na wyższe ISO, żeby zrobić zdjęcie, bo jest już ciemniej. Jesień. Czas na zamyślenie i parasole. Czas ciągłych deszczy i opadłych liści. Tylko gdzie jest ta "Polska Złota Jesień" ? Bo nie zauważyłem kiedy odeszła ...

Monday, October 5, 2009

Wielka ucieczka

Siedzę w domu, jem bardzo późne drugie śniadanie i zajmuje się swoją robotą aż nagle kątem oka rejestruje jakiś ruch za oknem. Podnoszę wzrok i widzę KROWĘ !!! Stoi metr od tarasu i wcina trawę z mojego trawnika !!! I nie ma żadnego łańcucha. Znaczy się "zrywka" :) albo się zerwała z łańcucha, albo uciekła z jakiejś zagrody :)
Odstawiam jedzenie, zakładam buty, wychodzę przed dom, podchodzę bliżej ... jakoś znajomo wygląda ta krowa .... idę za dom, zerkam do sąsiada, no tak, na łące jest brązowa krowa a białej brak ... i już nawet idzie w moją stronę sąsiad z łańcuchem :) No to już na 100% wiadomo skąd ta krowa uciekła.
Daruję sobie szczegółowy opis jak to żeśmy w 3 osoby łapali tą krowę przez dobre 15 minut. Faktem jest, że krowa nie miała najmniejszej ochoty dać się złapać. Ostatecznie sąsiad zabawił się w cowboy'a i złapał ją za rogi na lasso ze sznura :) Potem trzeba było jeszcze zakuć krowę w łańcuch i zapalikować ją na łące pełnej świeżej trawy i tak się skończyła wielka ucieczka krowy sąsiada :)