Powiem tak. Zawsze fascynowałem się absurdami. Zawsze bawiły mnie totalnie niezrozumiałe i niewytłumaczalne rzeczy, jajcarskie reklamy, powalone przepisy. I z reguły tylko mnie w całym towarzystwie. Aż odkryłem bloga
Zryty Beret i zrozumiałem, że nie jestem sam. Masa dobrego czytania, gorąco polecam, tylko niestety czasem trzeba odstawić napoje daleko od ekranu :)
No comments:
Post a Comment