Wszyscy się emocjonują podpisaniem przez Polskę umowy z USA na budowę elementów tarczy antyrakietowej a tymczasem z cicha pęk
The Guardian publikuje artykuł (a GW
jego tłumaczenie) z którego jeśli założyć, że autor ma racje, to wynika, że cała ta tarcza to jest jeden wielki pic na wodę i fotomontaż wielkości wieży Eiffle'a a tak naprawdę ro Ruscy drą ryja nie o instalacje Patriotów, które i tak niewiele dadzą, ale o faktyczne potwierdzenie wyjścia Polski z radzieckiej strefy wpływów. Ciekawe
Bardzo fajnie napisane. Pozdrawiam serdecznie !
ReplyDelete